piątek, 17 lutego 2012

Nauczka

Jak to często bywa przepracowanie nie wychodzi na dobre. Bagatelizowanie stanu zdrowia też nie. No i się chyba wreszcie doigrałam.
Od 3 miesięcy stale jestem chora, bardziej lub mniej ale bez przerwy. Mam tyle zajęć (z czego się cieszę) że zwyczajnie nigdy"nie ma czasu na chorowanie". Znacie to?
Teraz mój organizm się chyba zbuntował i odpłaca mi za notoryczny brak troski o zdrowie, bo jak tydzień temu ległam z gorączką i atakami duszącego kaszlu, tak mimo wyjątkowo przykładnego przestrzegania zaleceń lekarza, nadal wegetuję w sypialni a poprawy niet. I choć zazwyczaj z zasady unikam antybiotyków jak ognia, kolejny z nich jest nadzieją, że będzie lepiej.

Przyznam, że dawno nie byłam tak osłabiona. Wszelkie prace zawiesiłam, odwołałam część zajęć.

Jedyny plus tej sytuacji jest taki, że może wreszcie znajdę chwilę by odświeżyć bloga, zająć się zdjęciami i pokazać choć część moich prac powstałych w ostatnich miesiącach oraz prace kursantów.

Z tym postanowieniem idę spać, a na osłodę wstawiam zdjęcie ostatniego tortu (truskawkowego).





S jak Szkliwienie

W ostatnim tygodniu zajęcia z ceramiki w Pracowni i w szkołach upłynęły nam pod hasłem SZKLIWIENIE. A już jutro ... wypał.
Uwielbiam ten moment niepewności i wyczekiwania na efekt końcowy.













środa, 15 lutego 2012

NieZapominajkowe Ferie z gliną

W ferie Pracownia z projektem ceramicznym Szlam i Wałek miała przyjemność prowadzić warsztaty w ramach akcji Zima w mieście w kilku okolicznych szkołach.

Tematyka zajęć była zróżnicowana.
Poniżej prace dzieci z Dwujęzycznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Warszawie. Zapraszamy do obejrzenia :-)

KRÓLESTWO (biała glina szamotowa)

4 księżniczki na swym zamku.






Wejścia do zamku strzeże przeraźliwe smoczysko.

czy ostatni rycerz został już zjedzony? To kto uwolni księżniczki?
WYSPA SKARBÓW (czarna glina)


dzielni piraci szykują swe łodzie na morze

po drodze trafiliśmy na wyspę syren

syrena wypoczywająca w swej podwodnej komnacie


w tych skrzyniach znaleźliśmy wspaniałe skarby

I jak wam się podobają?


poniedziałek, 6 lutego 2012

Masa cukrowa

Mój mały bratanek właśnie skończył 2 latka. Ponieważ gości miało być sporo a mieszkanie niezbyt wielkie rodzice jubilata postanowili podzielić imprezę na 2 tury- 2 dni. Potrzebne były więc aż dwa torty.
Za pracę zabrałam się w piątek wieczorem by w zakamarkach mojej kuchni powstały torty (sztuk 2 ) dekorowane w stylu angielskim.

Zamówienie było szczególne. Pierwszy tort miał być z Teletubisiami (tak wiem, wiem, wiem co się o nich mówi tu i tam ale klient nasz pan :-) ....
Temat na dekorację drugiego przyszedł właściwie przypadkiem - podczas barwienia masy na niebiesko. Efekt "wody" spodobał mi się tak bardzo, że postanowiłam zostawić masę nierówno barwioną tak jak jest. Kiedy pokryłam nią tort mój młodszy potomek stwierdził, że to ocean dla rybki z Mini-Mini i tak też się stało.








Dekorowanie tortu masą cukrową jest wspaniałą zabawą i daje duże pole do popisu:-)

Gotową masę można kupić w sklepie z dekoracjami cukierniczymi, ale równie dobrze można zrobić ją samemu w domu i zabarwić barwnikami spożywczymi.
Ponieważ wiele osób pytało mnie jak ją się robi podaję przepis, który wystarcza na pokrycie tortu o średnicy 30 cm i wykonanie ozdób.

MASA CUKROWA
• 70-80 dag cukru pudru (ok. 2 torebek)
• 10 dag glukozy (w płynie)
• 4 łyżeczki żelatyny,
• 70 ml wody

Żelatynę należy namoczyć w wodzie i mieszając poczekać aż się rozpuści. Nnastępnie wstawić naczynie do kąpieli wodnej i dodać glukozę. Powstanie coś w rodzaju syropu, który mieszamy ok . minuty uważając by się nie zagotował, bo zagotowana żelatyna traci swe właściwości.
Lekko studzę syrop (nie za bardzo!) i ciągle mieszając dosypuję przesiany cukier puder.
Gdy masa jest już dość gęsta przestaję mieszać i przelewam ją na stolnicę, dosypuję powoli resztę cukru pudru i wyrabiam aż do otrzymania przez masę konsystencji plasteliny.

Uwaga: Nie zrażajcie się nawet jeśli mimo waszych starań masa bardziej przypomina lepką maź z której nie da się wydostać rąk. Dosypujcie cukru pudru aż da się ją lepić.

BARWIENIE
Do barwienia masy najlepiej używać barwników spożywczych w żelu. Te w płynie za bardzo rozcieńczają masę i znów się robi "paciajka", a barwniki w proszku kiepsko się rozprowadzają więc trzeba je rozpuszczać w wodzie i wtedy znów "paciajka".

DEKOROWANIE
1. By wałkować masę należy posypać blat mąką ziemniaczaną , ewentualnie użyć specjalnego nieprzywierającego wałka i maty o takich samych właściwościach. O ile wałek (mój ostatni zakup) jest absolutną rewelacją i niesamowicie ułatwia sprawę to matę można zastąpić papierem do pieczenia. Ma on bowiem taką dodatkową zaletę, że ułatwia przeniesienia masy na tort.
2. Jeśli wasz tort jest śmietanowy pamiętajcie, że masa cukrowa nie powinna się stykać na torcie z bitą śmietaną, bo się rozpuści! By tego uniknąć należy dokładnie pokryć boki i wierzch tortu masą maślaną.

MASA MAŚLANA
• 1 kostka masła,
• ½ szklanki cukru,
• opakowanie cukru waniliowego
• sok z ok. połowy cytryny





3. Rozwałkowaną na ok 5 mm grubości masę przenosimy na wałku lub przy pomocy papieru do pieczenia na tort i wygładzamy zaczynając od góry tortu, na bokach kończąc. Masa jest bardzo elastyczna i fantastycznie dopasowuje się do kształtu tortu. Nadmiar obcinamy radełkiem.
Czasem można pominąć wygładzanie i ułożyć ją fantazyjnie jak np. na torcie z różami.


masa imitująca wodę


Teraz pozostaje tylko wykonanie ozdób. Można je przyklejać do siebie przy pomocy samej wody (jeśli łączy się ze sobą elementy lepkiej, nie wyschniętej jeszcze masy), , specjalnego jadalnego kleju lub jak robię to ja lukrem z cukru pudru i odrobiny wody


efekt końcowy
Uwaga
- Masa nie jest niedobra lecz bardzo, bardzo słodka . Jeśli komuś nie smakuje nie musi jej jeść. Na talerzyku łatwo ją łatwo oddzielić od tortu.
- Jeśli zostanie trochę masy można ją szczelnie zamkniętą przechowywać w lodówce . Przed ponownym użyciem wystarczy lekko podgrzać ( kilka sekund w mikrofali), znów wyrobić i rozwałkować.
-świeży ananas i kiwi nie mogą być kładzione na na masę cukrową, bo ją rozpuszczą.
- udekorowany tort należy przechowywać w zimnym ale suchym miejscu. By masa się "nie spociła"w lodówce najlepiej tort przechowywać w kartownowym pudełku.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...