×

Nauczka

Jak to często bywa przepracowanie nie wychodzi na dobre. Bagatelizowanie stanu zdrowia też nie. No i się chyba wreszcie doigrałam.
Od 3 miesięcy stale jestem chora, bardziej lub mniej ale bez przerwy. Mam tyle zajęć (z czego się cieszę) że zwyczajnie nigdy"nie ma czasu na chorowanie". Znacie to?
Teraz mój organizm się chyba zbuntował i odpłaca mi za notoryczny brak troski o zdrowie, bo jak tydzień temu ległam z gorączką i atakami duszącego kaszlu, tak mimo wyjątkowo przykładnego przestrzegania zaleceń lekarza, nadal wegetuję w sypialni a poprawy niet. I choć zazwyczaj z zasady unikam antybiotyków jak ognia, kolejny z nich jest nadzieją, że będzie lepiej.

Przyznam, że dawno nie byłam tak osłabiona. Wszelkie prace zawiesiłam, odwołałam część zajęć.

Jedyny plus tej sytuacji jest taki, że może wreszcie znajdę chwilę by odświeżyć bloga, zająć się zdjęciami i pokazać choć część moich prac powstałych w ostatnich miesiącach oraz prace kursantów.

Z tym postanowieniem idę spać, a na osłodę wstawiam zdjęcie ostatniego tortu (truskawkowego).





2 komentarze:

Magiczna Szuflada pisze...

Znam to doskonale... niestety. Mam nadzieję, że mój organizm się nie zbuntuje. A Tobie Kochana zdrowia, zdrowia i sił życzę. Zregeneruj się, odpocznij i zbieraj energię.
Ściskam Ilona

Ludkasz pisze...

Tort fantastyczny:)
Dużo zdrowia Ci życzę:)

Copyright © 2016 PRACOWNIA NIEZAPOMINAJKA , Blogger