×

Patera z chabrami

Bardzo lubię chabry. Kojarzą mi się (podobnie jak maki) z dzieciństwem, latem...
Dlatego nie miałam wątpliwości, jaki motyw zagości na paterze, którą miałam na swojej prywatnej liście "rzeczy potrzebnych w domu".

Wykonałam ją już jakiś czas temu i nie wiem jak to się stało, że jej tu nie pokazałam tj . pokazałam w wersji surowej, czyli jeszcze przed wypałem.Teraz jest poszkliwiona, wypalona i gotowa do użytku. Aktualnie stoi na komodzie w salonie wypełniona owocami.

Lepiłam z drobnoziarnistej gliny szamotowej. Średnica patery ok 37cm.
Wypróbowałam na niej nowo zakupione szkliwa min. perłowe, turkus krakle, supernowa (świetne!) i jakiś granatowy, którego nazwy w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć.

Z efektu próby jestem zadowolona.









6 komentarzy:

savannah pisze...

Ta patera wyszla naprawde wspaniale, piekny dobor kolorow oddaje doskonale nastroj lata i tego co sie z nim kojarzy.
Kocham takie wspanialosci :) pozdrawiam

Anonimowy pisze...

minimalizm w świetnym wydaniu
to krakle dodaje uroku
ALICJA

Beata Sw. pisze...

tak, chabry sa cudne, takie swojskie, delikatne, epłne słońca a talerzyk wspaniały!!!

Anonimowy pisze...

Bardzo ładna paterka
Majka

Trzpiot pisze...

nie dziwię się, ja też bym była :-)

Agnieszka Arnold pisze...

Jezusieńku... taca wyszła bosko!

Copyright © 2016 PRACOWNIA NIEZAPOMINAJKA , Blogger