×

Słodka pomarańcza

Czemu słodka? Bo to cukiernica.
A czemu pomarańcza? Hmmm to chyba widać?

Swoją drogą to chyba nigdy nie cieszył mnie tak widok cellulitu jak teraz gdy patrzę na te wszystkie wgłębienia w jej skórce prześwitujące spod szkliwa (które jak się okazało jest i transparentne i co ciekawsze zanikające).
Takie zanikanie daje czasem świetne efekty ale w przypadku cukiernicy byłyby one raczej nie pożądane. Na szczęście więc nie zanikało i teraz mam piękną pomarańczę na stole w kuchni.

Aaaa i jeszcze coś! Cukiernica ceramiczna (w dodatku z przykrywką) ma tą wielką zaletę (dla niektórych wadę), że słychać kiedy ktoś potajemnie usiłuje podjadać cukier!
Haha. I tu cię mam ...





5 komentarzy:

Trzpiot pisze...

śliczna, apetyczna, czy to też Twoje dzieło?

Aleonka pisze...

Piękne, a cukier też pachnie pomarańczowo?

NieZapominajka pisze...

Dzięki dziewczyny.
Tak Dorota moje :-)
Aga no jasne że pachnie. I to jak :-)

Trzpiot pisze...

W takim razie składam pokłony, naprawdę jest co podziwiać

Karol Kulinarny pisze...

Pomarańcza wygląda rewelacyjnie! Kolor, kształt, faktura... Cukier pewnie też jest zdrowszy :-)

Copyright © 2016 PRACOWNIA NIEZAPOMINAJKA , Blogger