×

Ze starego zielnika

Za oknem wciąż śnieg, na termometrach minusowe temperatury (zwłaszcza, że wszystkie okna mam od północnej strony), a ja już zaczynam czuć wiosnę.
To niesamowite- codziennie budzi mnie słońce! Świeci mocno prosto w twarz, aż sen staje się wspomnieniem i oczy same się otwierają.
Jak- spytacie- skoro okna masz od północy? I to jest właśnie niesamowite!
Wyobraźcie sobie, że maleńkim okienkiem, które jest wysoko, wysoko nad schodami (ono jedno ogląda wschody) wpada promień, który odbija się od framugi drzwi sypialni i to właśnie on swym intensywnym blaskiem mnie tak miłe budzi.

Jakiś czas temu znajoma poprosiła mnie o obrazek do kuchni. Nie miała żadnych konkretnych oczekiwań, co do ostatecznego kształtu rzeczonej ozdoby, poza tym że "ma być ładnie":-)
Trochę pomyślałam i .... wymodziłam takie oto coś.



Potrójny obrazek z kartami ze starego zielnika wydrukowanymi na pięknym papierze ecru o strukturze lnu. Wygląda rewelacyjnie- jak prawdziwe karty zielnika! Fotografia robiona na biegu zupełnie tego nie oddaje:-(

Tak, zdecydowanie powinnam znaleźć trochę czasu na naukę fotografii! Kiedyś zrealizuję to marzenie. A tymczasem wybaczcie i życzliwie przymknijcie oko na jakość zdjęć.
Pozdrawiam
wasza NieZapominajka

Brak komentarzy:

Copyright © 2016 PRACOWNIA NIEZAPOMINAJKA , Blogger