×

I znów dla Antosia

Zostałam poproszona przez pewną parę o dokonanie wpisu do pamiątkowej księgi dla Antosia (właściciela skrzyneczki z ostatniego postu).
Pojawiła się jedna mała związana z tym trudność- wszystkie karty księgi były cukierkowo różowe i mogę się tylko domyślać, iż była ona upominkiem od kogoś, kto pamięta, że kiedyś chłopców chrzczono w różowych a dziewczynki w niebieskich wdziankach :-).
Wybrnęłam z tego (tak mi się wydaje) wprowadzając do wpisu w błękitach delikatne fiolety, choć nie wiem czy zdjęcie to oddaje.

Wpis z życzeniami prezentuje się tak


Jeśli zaś chodzi o parapetówkę, na którą to tak pechowo wybrałam się o dzień za wcześnie, to obwieszczam wszem i wobec, że udało mi się dotrzeć tam również we właściwym czasie i było przemiło. Prócz tortu, szampana i ploteczek były też zakupy, a jakże! Zaopatrzyłam się w prześliczne serwetki i tak od dawna poszukiwany motyw gęsi potrzebny do chustecznika zamówionego przez Dorotę.

Z nowości : zaczęłam zajęcia u świetnego ceramika Dariusza Osińskiego!!! Cieszę się, że udało się nam namówić go do poprowadzenia tego kursu i mogę powiedzieć już po pierwszych spotkaniu, że dobrze trafiłam, bo w 2 godziny nauczyłam się więcej niż przez 1,5 roku nauki w sekcji w pobliskim domu kultury. Nie mogę doczekać się następnego spotkania !

W mojej pracowni panuje chwilowy przestój (choć nie tak do końca), bo jako nadworny architekt wnętrz mojej familii, projektuję i nadzoruję niemały remont w domu teściów. Stare ściany już wyburzone, nowe prawie stoją, stare i niemal całkiem niedrożne rury udały się na zasłużony odpoczynek na złomowisku a zastąpiły. Plan kuchni i łazienki też został przyjęty do wiadomości przez szerokie grono fachowców od prądu, kanalizacji itd (hehe) i o dziwo odbyło się bez większych spięć!
Panowie spisują się na razie na medal!
Teraz trzeba przystąpić do wybrania mebli do kuchni (wybarwienie fontów oraz wybór sprzętu agd do zabudowy) i do łazienki (oj tu to poszalejemy!). Jak ja to lubię!!!

Asieńko pamiętam o Tobie i w podziękowaniu za Twą wyrozumiałość i anielską cierpliwość mam dla Ciebie niespodziankę. Więcej szczegółów już niebawem.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników mojego skromnego bloga :-)

2 komentarze:

zielonooka pisze...

hej:)
jak tam polowanie na dziurkacz??
wiem gdzie mozesz go nabyc jesli jeszcze chcesz, zglos sie:)

NieZapominajka pisze...

O matko jasne że chcę!!! Napisałam do Ciebie na piv.

Copyright © 2016 PRACOWNIA NIEZAPOMINAJKA , Blogger