×

Tata, ja... i słowo o Pauli


Wczoraj był dzień Ojca. Takie okazje to dla mnie czas wspomnień.
Mój tata... znaczył dla mnie tak wiele! Jako jedyna dziewczynka z pięciorga dzieci byłam jego księżniczką i choć chwil spędzonych razem nie było tak wiele jakbyśmy chcieli jego wpływ na moje życie jest wielki. To co piszę może wydać się to Wam banałem, ale mimo że Tata odszedł 9 lat temu przegrywając walkę z rakiem, każdego dnia czuję jego obecność w moim życiu.
Nie rozumiem tego ( i nawet nie próbuję tłumaczyć ) ale faktem jest, że zawsze kiedy ma się coś złego zdarzyć moim dzieciom tata przychodzi do mnie we śnie. Na początku myślałam, że to zwykły zbieg okoliczności, teraz jednak wiem, że to ostrzeżenie jest bardzo realne i zawsze się sprawdza. Dobrze mi z tym.





Moi chłopcy urodzili się 3 i 5 lat po jego śmierci ale doskonale wiedzą że był ktoś taki jak "Dziadek Wojtek" i kiedy mówią mi "Mamo my mamy nie jednego a dwóch dziadków, tylko ten drugi jest w niebie" wtedy wzruszenie ściska mnie za gardło. Kochane smyki, nawet nie wiedzą jak wiele to dla mnie znaczy :-)

Przypomniała mi się śmieszna scenka. W zeszłym roku wracaliśmy z wakacji samolotem. Zachód słońca gdy jest się ponad chmurami jest przepiękny więc znajomy mówi do mojego starszego "Marcin zobacz niebo" a na to mój smyk z pełną powagi miną i lekką nutą ni to kpiny ni zniecierpliwienia mówi " Wieeeeeem wujek. I tu mieszka dziadek Wojtek!" Zrobił to w taki sposób że wszyscy którzy usłyszeli tą rozmowę parsknęli gromkim śmiechem. W końcu Marcin ma już 6 lat (czytaj w jego mniemaniu jest prawie dorosły) i to nie czas żeby dorośli zwracali mu uwage na takie oczywistości hahaha.


A skoro już wspomniałam w tym liście o chorobie która zabrała mi Tatę to wspomnę teraz o Pauli, dziewczynie, która z nią walczy i ma szanse wygrać! Więcej informacji w tutaj.
Postanowiłam włączyć się do akcji zbierania pieniędzy by Jej w tym pomóc i przekazać na aukcję kilka moich prac. Tacie nie mogłam pomóc ale Pauli mogę! Już niedługo je pokażę a potem dostępne będą w galerii Ellefant.

Wy również możecie pomóc - kupując!



Brak komentarzy:

Copyright © 2016 PRACOWNIA NIEZAPOMINAJKA , Blogger