×

Na początek ...

Wreszcie dojrzałam do tej decyzji i od dziś witam serdecznie na moim blogu!!!

Od dawna regularnie czytuję wpisy kilku niesamowitych dziewczyn i muszę wreszcie szczerze przyznać, że podejrzewam, iż ich pasja ma charakter wirusowy. Rozprzestrzenia się w niekontrolowanym tempie i atakuje czytelników zupełnie nie świadomych realności zagrożenia czyhającego na nich w wirtualnym świecie.
W taki właśnie sposób nie wiedzieć kiedy zostałam zainfekowana scrap-wirusem (zresztą nie tylko nim).

Na razie podchodzę do tematu jak przysłowiowy "pies do jeża" - tj. nie wiem od której strony zacząć, czego najpierw wypróbować. W mojej głowie kłębi się tyle pomysłów lecz brak odwagi na ich realizację i tak szkoda mi zniszczyć te cudne papiery które kupiłam. Wiem, wiem że to przejdzie. Już przechodzi- powstaje właśnie moja pierwsza kartka. Jak skończę to pokażę.

Co jeszcze porabiam? Masę rzeczy. Bawię się masą solną (pierwsze próby- fotki niebawem), decoupagem, popełniłam w swoim życiu kilka ramek na zdjęcia, kilka obrazów, co wtorek poznaję tajniki ceramiki, uwielbiam photoshopa i już od lat obiecuję sobie, że znajdę czas na naukę fotografii... W 2 słowach, a właściwie 3- nosi mnie twórczo. No i wreszcie zamierzam ulżyć swym cierpieniom haha.


Na początek moje pierwsze masosolne twory.


Panienka z ukłonem w stronę Eight (zrobiona na bazie jej kursu).


moja koleżanka jest w ciąży i tak się ucieszyłam, że w prezencie dla niej powstała ta figurka



a to jak dzidziuś już się pojawi na tym świecie




smoki... pasja mojego synka



i mój faworyt - aniołek

Zapraszam do komentowania mych prac, krytyczne uwagi też mile widziane :-)

3 komentarze:

Violetka pisze...

uwielbiam masę solną, a Twoje masosolne prace są świetne :) mam nadzieję, że pokażesz ich więcej :)

Lamarta pisze...

Bardzo ładne prace, ten smok(?) mnie rozbawił:)

olla pisze...

Masosolne dziełka Twojego autorstwa są niesamowicie oryginalne, inne od tych, które dotąd widywałam. Skrzydła aniołka - takie pierzaste :)) Bardzo się pogniewasz jeśli odgapię? Bardzo wzruszające są figurki "przy nadziei" i dzidziusia.Piękny prezent.
Pozdrawiam cieplutko:))

Copyright © 2016 PRACOWNIA NIEZAPOMINAJKA , Blogger